Testy smartfonów:

  • Apple Watch 5

    Apple Watch 5 od Watch 4 różni się tym, że jest nowy, krócej działa na baterii, ma obudowy z różnych wypasionych materiałów, no i przede wszystkim stale wyświetla godzinę.

    Tryb always on display to główna nowość, która niestety powoduje drenaż baterii. Mój poprzedni zegarek działał 2 doby, a Watch 5 już tylko ponad dobę. Tym razem zdecydowałem się na Watcha z eSIM, ale LTE nie wpływa na zużycie energii, gdy telefon jest cały czas z nami. Przez 2 dni zegarek przetransferował przez sieć mobilną dokładnie 0 KB.

    Nie porównywałem dokładnie cen, ale nowy Watch kosztuje mniej więcej tyle samo, co zeszłoroczny. No chyba, że zdecydujemy się na wersję ceramiczną lub tytanową. Aby kupić koperty z tych droższych materiałów to chyba musimy się już wybrać za naszą zachodnią granicę, bo na polskim rynku oficjalnie na razie nie są dostępne.

  • Redmi Note 8 Pro

    Seria Redmi Note jest wyjątkowo udana. Oferuje jakość i specyfikację praktycznie niedostępną w tym przedziale cenowym. Starszy model Redmi Note 7 bardzo przypadł nam do gustu jakością wykonania i możliwościami jakie zaoferował, praktycznie deklasując konkurencję. Zaprezentowany w Katowicach model Redmi Note 8 Pro kontynuuje tę misję, ale za niewiele wyższą cenę stara się zaoferować znacznie więcej, adresując niedostatki poprzednika.

    Dlatego po raz pierwszy do serii Redmi Note trafia NFC, na którego brak w tańszych modelach Xiaomi notorycznie narzekaliśmy. Jest też super pojemna bateria, przebijająca swoją pojemnością nawet flagowce. Dokładając wydajne chłodzenie i poczwórny aparat, 6 GB RAM i 128 GB Xiaomi ponownie stawia konkurencję w bardzo trudnej sytuacji.

    Z tym telefonem spędziliśmy tylko kilkadziesiąt minut na stoisku w Katowicach - oto nasze pierwsze wrażenia. Czekamy na egzemplarz do dłuższych testów, ale podobno na razie nie ma ich jeszcze w Polsce.

  • Xiaomi Redmi Note 8 Pro

    Na filmie sprawdziliśmy jak działa smartfon Xiaomi Redmi Note 8 Pro.

  • Motorola w Warszawie pokazała swój pierwszy od dłuższego czasu smartfon celujący w początek wyżej półki - Motorola One Zoom. Ma do zaoferowania aż cztery aparaty, z czego jeden to rzadko spotykany teleobiektyw o trzykrotnym powiększeniu. Mamy więc podobny zestaw aparatów jak w Mate 20 Pro - do niedawna zupełnie nieosiągalny w smartfonach poniżej 2 tysięcy złotych. Dodatkowo One Zoom oferuje świetną jakość wykonania – wystarczy rzucić okiem na zdjęcia. Czy Motorola One Zoom jest warta dopłacenia około 500 zł, bo o tyle jest droższa od innych modeli Moto? Poniższy tekst powinien dać Wam odpowiedź na to pytanie.

  • iPhone 11 Pro Max

    Wymiana iPhone co roku nie ma większego sensu, ale niestety uzależnia jak narkotyk. Jak zwykle merytorycznych argumentów jest jak na lekarstwo. Tym razem uzależnieni od Apple wymianę tłumaczą sobie zupełnie nowym zestawem aparatów i jeszcze szybszym nowym procesorem. Jest także nowy zielonkawy kolor. Ja chciałem kupić w Orange wersję szarą Space Grey, ale okazało się, że w pierwszej dostawie tej wersji do Orange w ogóle nie dowieźli. Zielonego już nie było, więc rano w piątek w Miasteczku Orange w Warszawie odebrałem wersję białą, która nazywa się silver :-) Wybrałem wersję 256 GB, choć w obecnym moim smartfonie XS MAX aplikacje i dane zajmują tylko nieco ponad 46 GB. iPhone jest moim głównym smartfonem, a oprócz niego korzystam też z Watcha, Maca, HomePoda, AirPodsów, iPada Pro, funkcji CarPlay w samochodzie oraz telewizora z obsługą AirPlay. Ten ekosystem działa jak w zegarku i to kolejny argument za zakupem iPhone i przeciw innym rozwiązaniom, czyli miksowi Androida z Windowsem.

    Główne wady i zalety iPhone 11 Pro Max

  • iPhone 11 Max Pro i iPhone XS Max - porównanie zdjęć

    Porównaliśmy jakość zdjęć ze smartfonów iPhone 11 Pro Max i iPhone XS Max.

  • Motorola One Zoom w naszych rękach

    Na filmie sprawdziliśmy jak działa smartfon Motorola One Zoom.

  • LG jako pierwsze dodało do swoich smartfonów drugi aparat z szerokokątnym obiektywem. Również jako pierwsze zaprezentowało smartfon z trzema aparatami z tyłu obudowy. Koreański producent dostrzegł także potrzebę wygodnej obsługi aparatu z poziomu aplikacji, oferując zaawansowany tryb manualny. LG chwali się, że G8s otrzymał tytuł najlepszego aparatu w smartfonie według niezależnej organizacji VCX i nie boi się porównań z konkurencją. Biorąc pod uwagę, że G8s ma na pokładzie flagowy procesor Snapdragon 855, a cena telefonu spadła krótko po premierze z ponad 3 tysięcy do 1800 zł to warto przyjrzeć się mu ponownie. Tym razem będzie to porównanie możliwości fotograficznych.

    Porównanie specyfikacji

  • Sieć 5G w Warszawie

    W niedzielę sprawdziliśmy w Warszawie, jak działa testowa sieć 5G Orange na Ochocie i Powiślu. 

    W zasięgu 5G przeprowadzaliśmy speedtesty aplikacją Ookla oraz pobieraliśmy ze sklepu Google PLAY grę Asphalt 9.

    W stolicy działa teraz 9 stacji piątej generacji zainstalowanych dla Orange przez Ericssona.

  • Porównanie zdjęć z Samsung Galaxy Note10+ i Huawei P30 Pro

    Od premiery Huawei P30 Pro minęło już pół roku. Przez ten czas flagowy smartfon Huawei bronił swojej pozycji na rynku smartfonów "foto". Nie pojawił się żaden inny telefon, który oferowałby większe powiększenie optyczne i lepszą czułość matrycy. Samsung może nie oferować równie czułej matrycy, ale bardzo dba o kamery w swoich smartfonach. Trudno tutaj o lepszy przykład niż zaprezentowany ostatnio Note 10+. Czy zatem Samsung może podnieść foto rękawicę rzuconą przez chińskiego rywala? Sprawdźmy.

    Porównanie specyfikacji obu modeli

  • myPhone City 2

    Firma mPTech specjalizuje się we wprowadzaniu na nasz rynek tanich urządzeń dla mniej wymagających użytkowników. Najbardziej znane są jej dwie marki – Hammer – tworząca wzmacniane smartfony do zastosowań specjalnych i myPhone, która dostarcza telefony przeznaczone głównie dla seniorów oraz w przedziale cenowym do 100 euro. myPhone City 2 nieznacznie przekracza tę granicę, bo trzeba za niego zapłacić 499 zł (100 euro przy obecnym przeliczniku to 435 zł 48 gr).

  • Oto nasze przykładowe zdjęcia wykonane smartfonem Xiaomi Mi 9T Pro.

  • Samsung Galaxy Fold 5G

    Rozkładane smartfony to jeden z efektów ubocznych zażartej walki rynkowej pomiędzy Samsungiem, a HuaweiSamsung wygrał finalnie ten pojedynek i jako pierwszy wprowadził na rynek swojego Folda. Ma on być dostępny także w Polsce, ale dopiero w tzw. drugiej fali dostaw. Zapewne Fold będzie dostępny u nas już w październiku.

    Cena to jedna z cech Folda, która wzbudza największe emocje. W porównaniu do smartfonów o naprawdę niezłych specyfikacjach, które możemy teraz kupić już za około o 2 tysiące złotych, to cena Folda wydaje się kompletnie przestrzelona. Fold w wersji LTE kosztuje 2000 euro, a wersji 5G 2100 euro. Na razie nie wiemy, ile będzie kosztował po przeliczeniu na złotówki. Próbując sobie wytłumaczyć ten poziom kosztów, należy wspomnieć o superskomplikowanym procesie projektowania, drogiej produkcji oraz „podatku” od nowości. Należy jednak pamiętać też, że za 2K euro kupujemy produkt, który nie jest do końca sprawdzony przez rynek, a jego jakość nie jest tak pewna, jak jakość serii S lub Note.

  • Test Samsung Galaxy Note 10+

    Note to od zawsze linia najbardziej zaawansowanych smartfonów Samsunga, dedykowanych najbardziej wymagającym użytkownikom. Aktualnie specyfikacja tej serii coraz bardziej przypomina jednak serię Galaxy S. Mimo podobieństw do S10 "notatniki" nadal wyróżniają się rysikiem. Samsung Galaxy Note 10+ to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy smartfon na rynku. Niestety jest też jednym z najdroższych. Ci, których stać na taki wydatek na pewno nie będą nim rozczarowani. Sprawdźmy zatem, jak ten supersmartfon sprawdza się w praktyce.

  • Nokia 7.2

    Na targach IFA w Berlinie Nokia zaprezentowała 5 nowych telefonów, z czego trzy to tak zwane feature phone’y z KaiOS na pokładzie, a dwa to smartfony działające pod kontrolą czystego Androida One. Miałem szansę zapoznać się z nowymi produktami jeszcze przed oficjalną premierą.

    Najtańszym zwykłym telefonem jest Nokia 110, która teraz ma odtwarzacz MP3 i aparat. Telefon został wyceniony na 109 zł. Następny model to Nokia z klapką, czyli Nokia 2720 Flip, działająca w sieci 4G i mająca asystenta Google. Ten model będzie kosztował 399 zł. Nokia postanowiła wejść po raz pierwszy na rynek telefonów super wytrzymałych z modelem Nokia 800 Tough, który jest uszczelniony według normy IP68 i odporny na upadki na beton z wysokości dwóch metrów. Ten model obsługuje asystenta Googlemapy GoogleFacebooka i WhatsApp. Został wyceniony na 499 zł.

    Nas najbardziej interesują modele Nokia 7.2 i Nokia 6.2, które mają szansę namieszać w segmencie smartfonów ze średniej półki, oferując całkiem atrakcyjny zestaw cech w niewygórowanej cenie.

    Nokia chwali się, że jest jedynym producentem, którego całe portfolio smartfonów, od najtańszych włącznie, zostało zaktualizowane do Androida 9.0 i oferuje 100% pokrycie aktualizacji bezpieczeństwa.

  • Oppo Reno Z

    Oppo Reno Z jest dopełnieniem serii Reno i jej najtańszym przedstawicielem. Dlatego też projektanci nie mogli „poszaleć” i w odróżnieniu od swoich droższych braci, czyli modeli Reno i Reno 10x ZoomZetkanie ma aparatu do selfie umieszczonego na charakterystycznej wysuwanej „płetwie rekina”. Zamiast tego mamy małe wcięcie w ekranie, czyli notch typu łezka. Nie mamy też aparatu szerokokątnego i plecków pokrytych matowym szkłem, a użyty w nim procesor wyprodukował tajwański MediaTek a nie amerykański Qualcomm. Nadal jednak smartfon jest ładny i wygląda bardzo efektownie, a największą na pierwszy rzut oka zaletą wydaje się piękny ekran AMOLED. Widać, że dbałość o design i wykonanie, bez względu na półkę cenową urządzenia, jest wpisane w DNA chińskiej firmy. Zobaczmy, jak Oppo Reno Z sprawdzał się w codziennym użytkowaniu.

  • Xiaomi zaprezentowało wczoraj w Warszawie swój kolejny flagowy smartfon, będący rozwinięciem/nową wersją modelu Mi 9 - Xiaomi Mi 9T Pro. Dla wielu fanów Xiaomi może się on wydawać bardzo znajomy, bo wygląda identycznie jak recenzowany juz na łamach GSMONLINE.PL Xiaomi Mi 9T. Podobieństwa wykraczają daleko ponad sam design, bo Xiaomi Mi 9T Pro dzieli z Xiaomi Mi 9T ten sam wyświetlacz, potrójny zestaw takich samych aparatów i baterię. Dwie najważniejsze różnice to: flagowy procesor Snapdragon 855 zamiast Snapdragona 730 oraz szybsze ładowanie 27W zamiast 18W. W stosunku do klasycznego Mi 9 zyskujemy ekran bez wycięć, pojemniejszą baterię i szybsze ładowanie. Tracimy za to ładowanie bezprzewodowe. Pamiętajmy także, że Mi 9 jest tańszy o 100 zł.

    Wczoraj z nowym Mi 9T Pro spędziliśmy trochę czasu w warszawskiej galerii handlowej i oto nasze pierwsze wrażenia "na gorąco". Na pełny test zapraszamy za około 2 tygodnie.

  • Xiaomi Mi 9T Pro - nasze zdjęcia i wideo wykonane smartfonem

    Oto przykładowe zdjęcia i wideo wykonane przez nas smartfonem Xiaomi Mi 9T Pro.

  • Test Motorola One Action

    Test Motoroli One Action

    Motorola znajduje się obecnie w komfortowej sytuacji, w której wszystkie urządzenia w ofercie tego producenta trzymają wysoki, adekwatny do ceny poziom. Może nie są bezkonkurencyjne cenowo, za to kupując Motorole nie trzeba się długo zastanawiać, który konkretnie model warty jest uwagi, jak to często bywa w przypadku niedrogich smartfonów. W maju recenzowaliśmy Motorolę One Vision. Teraz po trzech miesiącach trafia na rynek Motorola One Action, bardzo podobny smartfon, który ma ten sam ekran, procesor, pamięć i baterię, ale inny zestaw aparatów. Smartfon ma unikalną funkcję nagrywania poziomego wideo, gdy trzymamy telefon pionowo. One Action została na start wyceniony o 200 zł taniej niż One Vision, ale ma wolniejszą ładowarkę, a aparat nie ma stabilizacji optycznej. Sprawdźmy, do kogo skierowana jest Motorola One Action i czy dobrze pełni swoją rolę.

  • Na filmie sprawdziliśmy jak działa smartfon Motorola One Action.