Testy smartfonów:

  • Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Motorola One.

  • Apple Watch Series 4

    Rozpakowaliśmy pudełko z zegarkiem Apple Watch Series 4.

  • Test iPhone XS MAX

    Zakup iPhone za 5, 6 lub 7 tysięcy zł nie ma najmniejszego sensu. Miliony osób na całym świecie to jednak co rok robi i to najchętniej w dniu jego sklepowej premiery. Dlaczego tak jest? To chyba uzależnienie, rodzaj szaleństwa, które co rok lub dwa próbujemy sobie jakoś tłumaczyć. Rok temu było łatwiej. iPhone X w kosmicznej cenie był zupełnie nowym smartfonem, z nowym, fajnym designem. W tym roku jest już trudniej. Większość posiadaczy X kupi wersję MAX i usprawiedliwi się mówiąc, że przecież koniecznie potrzebowali większego ekranu. Ja mam dla samego siebie kolejny argument - przecież trzeba ten smartfon dokładnie przetestować i ostrzec innych, żeby go broń boże nie kupowali, bo to przecież nie ma najmniejszego sensu. I dlatego już w dniu polskiej premiery, w salonie w Miasteczku Orange, oczekiwałem na jego odbiór, martwiąc się jednocześnie, czy na pewno będzie to zamówiony MAX, Space Grey, 256 GB. 

  • Smartfony Sony lubimy za aktualny i bezproblemowo działający system, dobry czas pracy na baterii, oryginalny design, mocną specyfikację we flagowych modelach i wiele ustawień dotyczących dzwięku. Zmiana designu przy przejściu z Xperia XZ1 na XZ2 była nie do końca trafiona. Można o tym poczytać w mojej recenzji Xperii XZ2. Na szczęście Xperia XZ3 jest zdecydowanie bardziej udanym modelem. Sprawdźmy jak sprawuje się najnowszy flagowiec Sony w codziennym użytkowaniu.

  • Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem iPhone XS MAX.

  • Niedawno mieliśmy już okazję przetestować propozycję Huawei dla segmentu laptopów biznesowych z najwyższej półki. Nasz test laptopa Huawei Matebook X Pro jest tutajTym razem przyszedł czas na model o połowę tańszy, ale także świetnie wykonany. To może być propozycja dla osób szukających dobrej jakości oraz wydajności w rozsądnej cenie. W końcu obudowa wykonana z aluminium, matowy ekran IPS, dedykowany układ graficzny Nvidia i wszystko w cenie poniżej 3 tysięcy złotych to godna propozycja. Tak właśnie prezentuje się Huawei Matebook D. Mieliśmy również szansę przez chwilę sprawdzić jego tańszą wersję - bez układu graficznego Nvidia i bez dodatkowego dysku HDD.

  • Huawei Mate 20 lite już należy do tzw. kultowych smartfonów, a przecież dopiero co odbyła się jego rynkowa premiera. Swoją sławę zawdzięcza temu, że jest następcą bardzo udanego i popularnego modelu Mate 10 lite z zeszłego roku. 

  • LG Q7 i Nokia 7 Plus

    LG Q7 w renomowanym sklepie X-KOM.PL kosztuje 22 września 1399 zł. Nokia 7 Plus jest nieco droższa i kosztuje 1699 zł. Oba urządzenia są więc dostępne w podobnej cenie i klient może się nad nimi zastanawiać, gdy ma w portfelu około 1500 zł. Q6 jest dla oszczędnych bardzo łakomym kąskiem, bo coraz częściej jego cena, w niektórych innych sklepach online, spada nawet o kilkaset złotych. Czy warto być oszczędnym, czy też lepiej dopłacić do Nokii 7 Plus. Ta recenzja ma być odpowiedzią na to pytanie.

  • Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Sony Xperia XZ3.

  • Huawei Nova 3

    Test smartfonu Huawei Nova 3

    Huawei bardzo dynamicznie poszerza swoje portfolio smartfonów na każdej półce cenowej. W tej chwili ma już 7 modeli telefonów ze swoim flagowym procesorem Kirin 970 – od najdroższych Huawei P20 Pro i Mate 10 Pro, przez Mate 10P20Honor 10 i na Honor Play kończąc.

    Najnowszym uzupełnieniem oferty jest Huawei Nova 3. To smartfon dzielący wiele elementów wyglądu i specyfikacji z modelami flagowymi, ale atrakcyjniej wyceniony, oferujący klientowi nieco więcej od podobnych modeli marki Honor.

    Nova 3 ma być produktem dla tych, którzy szukają dobrego aparatu z zaawansowanym AI, ale taniej niż seria P20.

  • Xiaomi Redmi 6

    Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Xiaomi Redmi 6.

  • Na filmie porównaliśmy smartfony Nokia 7 Plus i LG Q7.

  • Na filmie sprawdziliśmy jak działa smartfon Huawei Nova 3.

  • Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Samsung Galaxy J6 2018.

  • POCOPHONE F1

    Test smartfonu POCOPHONE F1

    Xiaomi jest Midasem rynku smartfonów. Czego się ostatnio nie dotknie, jest od razu niebywałym sukcesem. Chiński producent wymyślił nową markę smartfonów, wprowadził na rynek pierwszy model i światowy internet technologiczny rozgrzał się do białości. Podobny „hype” będzie towarzyszył światowej premierze nowych iPhone.  Na razie wszyscy mówią głównie o POCOPHONE F1, a właściwie o jego procesorze i cenie. POCOPHONE to swojego rodzaju kolejna rewolucja w smartfonach. Można się założyć, że już za parę miesięcy każdy ze znaczących producentów będzie miał w swoim portfolio taki tani smartfon ze świetną specyfikacją. Chyba kończy się dobry czas dla producentów, których marże na najwyższej półce były kosmiczne. POCOPHONE F1 jest teraz zapewne najbardziej nielubianym smartfonem w siedzibach SamsungaHuaweiSonyHTC itd. Nie jest to oczywiście doskonały produkt bez wad, ale bez wątpienia jest on bardzo ważny dla całego rynku smartfonów. POCOPHONE F1 to też czytelna wiadomość od Xiaomi dla konkurencji – mamy kasę, będziemy teraz grać o bardzo wysoką pozycję rynkową i albo obniżycie ceny albo zabierzemy wam dużą część waszego rynkowego tortu.

  • Porównaliśmy jakość zdjęć ze smartfonów Xiaomi Pocophone F1 i Huawei Mate 20 lite.

  • Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Nokia 7 Plus.

  • Huawei Nova 3

    Rozpakowaliśmy pudełko ze smartfonem Huawei Nova 3.

  • Samsung Galaxy Note to szczególny smartfon na tle całego rynku telefonów z Androidem. Reprezentuje najwyższy, najmocniejszy, najbardziej biznesowym model największego producenta smartfonów. Uosabia to co najlepsze, ale jest też jednym z najdroższych urządzeń, nie licząc rozmaitych serii limitowanych. Jako jedyny telefon oferuje pełnoprawne wsparcie dla rysika.. Mamy tutaj więc crème de la crème świata smartfonów.

    Huawei P20 Pro to z kolei największe zaskoczenie tego roku. Seria P od Huawei dotąd była przewidywalna, a tym czasem P20 Pro okazał się jedynym smartfonem na rynku, który ma aż 3 aparaty, rozdzielczość aż 40 megapikseli i oferuje 3 krotne przybliżenie optyczne. Wraz z aktualizacją aplikacji aparatu spowodowało to przeskoczenie z dobrej jakości zdjęć, do ścisłej czołówki, czy nawet pierwszego miejsca. U konkurenta z Korei zmiany miały znacznie mniej rewolucyjny, a bardziej inkrementalny charakter.

    Jak zatem wypadają oba urządzenia w bezpośrednim porównaniu? Czy rozwijany konsekwentnie Note utrzyma swoją pozycję króla systemu Android?

  • Oto przykładowe zdjęcia wykonane przez nas smartfonem Pocophone F1.